Tagged: Kalifornia

Dolina Śmierci – witajcie w piekarniku!

dolina śmierci

Dolina Śmierci od początku planowania Ameryki Dla Geeka była na naszej liście. Miałam spore obawy, czy jechanie tam w połowie czerwca to dobry pomysł. Po pierwsze, czy warto pchać się tam w najgorętszy moment w roku, a po drugie, czy w ogóle będzie dało się tam cokolwiek zobaczyć. Postanowiliśmy spróbować, chociaż finalnie wyszło to trochę inaczej niż planowaliśmy. Ale doświadczenie tego gorąca, ciszy i zapachu soli było warte wszystkich poświęceń. (więcej…)

Czytaj dalej

Sekwoje – 12 rzeczy, których nie wiesz o największych drzewach świata

sekwoje

Następny przystanek po Yosemite to Sequoia National Park, czyli Park Narodowy Sekwoi. Sekwoje, wiadomo, największe drzewa na świecie. I… tyle o nich wiedzieliśmy przed wjazdem do parku. A kryją one w sobie trochę tajemnic! Dzisiaj serwuję Wam 12 ciekawostek związanych z tymi fascynującymi roślinami.  (więcej…)

Czytaj dalej

Mity z Yosemite, czyli 3 opowieści z jednego z najpiękniejszych Parków Narodowych na zachodzie USA.

yosemite

W Parku Narodowym Yosemite najtrudniejsza jest jego nazwa. Yosemite czytamy tak: JOZEMITI (z akcentem na drugą sylabę), nie żadne jozmajt, jozemajti. No to jak to już wiecie, to jesteście bogatsi o nowe słowo, a reszta jest już łatwa, przyjemna i jaka piękna! To nasz drugi (po Yellowstone) ulubiony park, jaki odwiedziliśmy w USA, ale jakbym napisała posta, w którym tylko „och” i „ach” by było i ładne zdjęcia to byłoby nudno, co nie? Zatem mam dla Was opowieści (przypowieści?). Trzy. Gotowi? (więcej…)

Czytaj dalej

Pacific Coast Highway, czyli najpiękniejsza trasa w Kalifornii

Big Sur
Big Sur

Od samego początku wiedzieliśmy, że z Los Angeles do San Francisco będziemy jechać stanową „jedynką”. Możliwości dostania się samochodem z LA do SF są w zasadzie dwie. Pierwsza to trasa międzystanowa I-5. Szeroka autostrada, niecałe 6 godzin jazdy. Nuda. Druga to Pacific Coast Highway, czyli CA-1, która wije się wzdłuż brzegu oceanu przez ponad 700 km. można nią jechać dwa, trzy, albo i więcej dni po drodze zatrzymując się w nadmorskich miasteczkach, punktach widokowych i parkach stanowych. Nasz wybór był oczywisty.  (więcej…)

Czytaj dalej