Route 66 – amerykańska trasa wypełniona marzeniami

Mother Road, czyli Droga Matka, Droga Legenda – powiedzieć tyle o Route 66, to jak nic nie powiedzieć. Kult, jaki narodził się wokół najbardziej znanej trasy w Stanach Zjednoczonych sprawia, że stała się drogą – symbolem, obecnym w historii i kulturze. A roadtrip idealny? Przejechać Route 66 w całości. (więcej…)

Czytaj dalej

Moje Wielkie Włoskie Urodziny

Macie mało urlopu? Zostały tylko pojedyncze dni do wykorzystania do końca roku, a jest dopiero czerwiec? Jeśli tak – to łapcie gotowy plan wycieczki objazdowej (czyli naszego ukochanego road-tripu) po północy Włoch, a konkretniej po Lombardii i Ligurii. 4 dni urlopu + weekend i jesteście prawie tydzień we Włoszech. Dolce vita! (więcej…)

Czytaj dalej

Dam you, zaporo!

Jakie znacie tamy w Stanach Zjednoczonych? Jeśli już przyjdzie Wam do głowy jakakolwiek, to pewnie będzie to zapora Hoovera, turystycznie najbardziej znana (i najwygodniej położona) tama w USA. I my także chcieliśmy ją zobaczyć, więc w planie #AmerykiDlaGeeka była od początku. A potem okazało się, że widzieliśmy w sumie trzy zapory w zachodniej części USA. Ale turystyka tamowa idzie nam jednak średnio… (więcej…)

Czytaj dalej

InsPiMacje 1/2016 + KONKURS!

inspimacje 1/2016

Dzisiaj wyjątkowe – po pierwsze bo dawno ich nie było (to dopiero pierwsze w tym roku, whaaaat?), a po drugie bo mamy dla Was kupony zniżkowe i KONKURS! Chodźcie! (więcej…)

Czytaj dalej

Male – najmniejsza stolica świata

Male

Organizując wyjazd na Malediwy na własną rękę prawie na pewno spędzicie trochę czasu w stolicy tego wyspiarskiego kraju – Male. Zapraszam na praktyczny wpis o stolicy Malediwów: co warto zobaczyć mając kilka godzin, jak się tam poruszać oraz jak sprawić, żeby transfer z lotniska na Waszą lokalną wyspę był jak najmniej kłopotliwy. (więcej…)

Czytaj dalej

Viva Las Vegas!

las vegas

To będzie krótki post. Obezwładnię Was kiczem i feerią świateł. Neonami, przebierańcami na ulicach i architektonicznymi dziwadłami. Zabieram Was do Las Vegas.  (więcej…)

Czytaj dalej

Dolina Śmierci – witajcie w piekarniku!

dolina śmierci

Dolina Śmierci od początku planowania Ameryki Dla Geeka była na naszej liście. Miałam spore obawy, czy jechanie tam w połowie czerwca to dobry pomysł. Po pierwsze, czy warto pchać się tam w najgorętszy moment w roku, a po drugie, czy w ogóle będzie dało się tam cokolwiek zobaczyć. Postanowiliśmy spróbować, chociaż finalnie wyszło to trochę inaczej niż planowaliśmy. Ale doświadczenie tego gorąca, ciszy i zapachu soli było warte wszystkich poświęceń. (więcej…)

Czytaj dalej