W tym tekście odpowiemy sobie na jedno bardzo ważne (a nawet cytując klasyka „zajebiście, ale to zajebiście ważne”) pytanie. No, przynajmniej przed wyjazdem do Dubaju. Czy warto wjechać na 148. piętro Burj Khalifa?

Być w Dubaju i nie wjechać na najwyższy budynek świata? Nie ma mowy. Decyzję podjęliśmy… a potem sprawdziliśmy ceny biletów. O mamo! Dobrze, że siedziałam, bo gdybym stała to mogłabym niebezpiecznie szybko zbliżyć się do podłogi. Przejrzeliśmy dostępne opcje, wydawały się w bardzo do siebie podobne, ale różnice w cenie były ogromne. I co teraz? Google nie potrafił nam nic doradzić, więc postanowiliśmy wypróbować jedną z nich i opisać Wam po powrocie, czy wybór był trafny, czy nie.

Widok na Dubaj z archipelagu sztucznych wysp w kształcie palmy Palm Jumeirah

Rodzaje biletów na Burj Khalifa

Przy zakupie biletu przez Internet do wyboru mamy w sumie 4 opcje:

  1. At The Top (wjazd na 124. i 125. piętro)
    • w godzinach szczytu (obecnie 15:30 – 18:00) – 200 AED, czyli ok. 215 PLN
    • poza godzinami szczytu (obecnie 8:00 – 15:00 i od 18:30 do zamknięcia) – 125 AED, czyli ok. 135 PLN
  2. At The Top Sky (wjazd na 148. oraz 124. i 125. piętra)
    • w godzinach szczytu (obecnie do 18:00) – 500 AED, czyli ok. 538 PLN
    • poza godzinami szczytu (obecnie po 19:00) – 350 AED, czyli ok. 376 PLN

Godziny szczytu ulegają zmianie, prawdopodobnie ze względu na zmianę czasu zachodu słońca. Aktualne informacje o cenach i godzinach możecie sprawdzić tutaj. Ciekawą opcją może być wizyta podczas wschodu słońca – aktualnie jest to możliwe w piątki i soboty od 5:30.

My ostatecznie kupiliśmy bilety w ostatnim wariancie, czyli At The Top Sky na godz. 18:00 (3 tygodnie temu była to pierwsza godzina „poza szczytem”).

Jak widzicie, w żadnej z opcji nie jest to rozrywka tania, no ale przecież to najwyższy budynek świata – nawet dwa razy wyższa cena biletów nie zniechęciłaby ludzi do wjazdu na górę.

Zatem jeśli już mamy wydawać te miliony monet to chciałoby się zrobić to jak najsensowniej. Nie jestem dusigroszem, nie mam problemu z wydawaniem nawet dość sporych pieniędzy na tego typu rozrywki, jeśli uważam, że warto to zrobić. I to słowo „warto” jest tutaj kluczowe. Skąd wiadomo, czy opłaca się wydawać 2-3 razy więcej na wjechanie (tylko?) 23 piętra wyżej?

Spróbuję pomóc Wam odpowiedzieć na to pytanie.

Przed zakupem musimy zdecydować o dwóch rzeczach: kiedy i jak wysoko.

Burj Khalifa

Widok ze 125. piętra

Burj Khalifa

Widok ze 148. piętra

O jakiej godzinie najlepiej wjeżdżać na Burj Khalifa?

Doszliśmy do wniosku, że chcemy być na górze w okolicach zmierzchu. Zakładaliśmy, że zachodzące słońce w tym czasie powinno fajnie oświetlić miasto, a na górze zostaniemy na tyle długo, żeby obejrzeć jeszcze podświetlony nocą Dubaj.

Kupiliśmy bilety tuż po godzinach szczytu, na godzinę 18:00. Zachód był ok. 18:20, czyli akurat. Niestety, jak okazało się później nie była to najlepsza godzina, dlatego, że akurat tego dnia nad miastem był spory smog. Widoczność była relatywnie słaba i nie pomagało jej nawet zachodzące słońce. Szkoda, bo miałam nadzieję na zobaczenie właśnie tego kontrastu pomiędzy wieżowcami a bezkresem okolicznych pustkowi.

Po zmroku (pomimo smogu) Dubaj wygląda ciekawie – szczególnie podświetlane fontanny u jego podnóża robią wrażenie. Należy jednak pamiętać, że to miasto ciągle jest w budowie, zabudowa nie jest aż tak gęsta, a połacie otaczającej go pustyni w nocy są po prostu czarne. Nie da się ukryć – Dubaj to nie Nowy Jork i jego widok nocą z góry może rozczarowywać, jeśli mieliście okazję wcześniej oglądać nocne panoramy innych (bardziej zabudowanych) metropolii.

Po obserwacji powietrza przez 3 dni jakie spędziliśmy w Dubaju, doszłam do wniosku, że widoczność jest dużo lepsza od samego rana, a pogarsza się popołudniami. Z tego względu gdybym miała kupować bilety jeszcze raz, tym razem wjechałabym na taras widokowy rano.

Burj Khalifa

Widok ze 148. piętra

Burj Khalifa

Widok ze 148. piętra

Burj Khalifa

Widok ze 125. piętra

Na które piętro Burj Khalifa warto wjechać?

O godzinie wjazdu jakoś łatwiej było nam zdecydować, dużo większym problemem jednak był wybór piętra. Ostatecznie zainwestowaliśmy i wjechaliśmy na 148., bo prawdopodobnie już nigdy więcej tu nie wrócimy. Nie chcieliśmy mieć poczucia, że byliśmy w najwyższym budynku świata, ale nie wjechaliśmy najwyżej, jak się dało. Moim zdaniem różnica w cenie biletów to głównie właśnie ten umysłowy komfort.

Wjazd na taras At The Top Sky, czyli na 148. piętro ma jeszcze kilka innych zalet:

  • Przed wjazdem na górę czeka Was „briefing” w specjalnej salce dla VIPów 😉 Pani z obsługi opowie, jak będzie wyglądała wizyta i że czas pobytu na 148. piętrze jest limitowany do 30 minut (a potem nikt na górze tego nie będzie sprawdzał). Miłym akcentem jest mały poczęstunek w postaci daktyli i arabskiej herbaty.
  • Po wyjściu zostaniecie przekierowani od razu do wind – omijacie ogonek oczekujących na wjazd jedynie na niższe 124. i 125. piętra.
  • Na 148. piętrze będzie na Was czekał kolejny poczęstunek w postaci napoi i małych przekąsek. Grupy nie są zbyt duże, nie ma dużego tłoku. Jest tam też kilka foteli znajdujących się tuż przy szybie, więc widok można podziwiać siedząc wygodnie i popijając np. herbatę. Część piętra jest otwartym z góry tarasem, otoczonym szybami, a nie klasycznymi barierkami.
  • Jednym z największych zalet posiadania biletu na At The Top Sky była dla mnie możliwość ominięcia kolejki… do windy jadącej z 124. piętra w dół. Kiedy już naoglądaliśmy się widoków i postanowiliśmy opuścić budynek, okazało się, że do wind jest bardzo długa kolejka, na której końcu stoi tabliczka z napisem „Średni czas oczekiwania: 60 minut” ! Z biletami na 148. piętro ją omijacie i niemal od razu wsiadacie do windy. Tym samym oszczędzacie czas (pieniądze niestety wręcz przeciwnie).
Burj Khalifa

Widok ze 148. piętra

Burj Khalifa

Fontanny widziane ze 148. piętra

Burj Khalifa

Widok ze 148. piętra

Burj Khalifa

Widok ze 125. piętra

A czy widok ze 148. piętra różni się od tego ze 125.?

Tak, 23 piętra robią niedużą, ale wyraźną różnicę. Te same budynki z niższego tarasu są po prostu bliżej i to widać. Paradoksalnie, w przypadku dnia ze smogiem (takiego, jak nasz) widok był nieco lepszy (wyraźniejszy) ze 125. piętra. Na 148. byliśmy mniej więcej na wysokości (lub troszeczkę wyżej) „czapy” z zawieszonego w powietrzu pyłu, więc siłą rzeczy budynki na dole oglądaliśmy przez dość grubą warstwę smogu. Nie mówiąc o tym, że z tego samego powodu nie było widać horyzontu, ale to akurat było niezależne od piętra.

Podsumowując, gdybym miała decydować jeszcze raz nadal kupiłabym bilety na 148. piętro, ale jednak mocno rozważałabym wjazd w godzinach przedpołudniowych.

Burj Khalifa

Tu macie porównanie: widok ze 148. piętra…

Burj Khalifa

… i te same budynki widziane ze 125. piętra

A na koniec mam dla Was…

12 geekowych faktów o Burj Khalifa

  • Burj Khalifa jest najwyższym budynkiem na świecie – ma 828 m wysokości. Oprócz tego dzierży jeszcze kilka innych rekordów.
  • Najwyższy taras widokowy na świecie (At The Top Sky) znajduje się na 148. piętrze, czyli na wysokości 555 m. Niższy taras, ten na 125. piętrze sięga 465 m.
  • Różnica temperatury pomiędzy szczytem budynku a parterem może wynieść nawet 6 st. C.
  • W budynku jest 57 wind, najwyższa z nich dojeżdża na wysokość 504 m wewnątrz szybu zajmującego 140 pięter – najwyższego na świecie. Te dowożące gości na tarasy widokowe jeżdżą z prędkością 10 m/s.
  • Każda zewnętrzna szyba pokryta jest cienką warstwą srebra, żeby odbijać promienie słoneczne i zmniejszać nagrzewanie się budynku.
  • W budynku jest 17 000 drzwi, a umycie wszystkich okien zajmuje ok. 120 dni.
  • Jak Burj Khalifa wyglądałby, gdyby postawiono go w innych miastach świata możecie zobaczyć tutaj, przeklikajcie do ciekawostki nr 154.
  • Sporym problemem podczas budowy było pompowanie betonu na duże wysokości. Robiono to tylko nocą, ponadto część wody zastępowano lodem, aby dodatkowo obniżyć temperaturę.
  • Burj Khalifa zagrał w ostatniej części Mission Impossible: Ghost Protocol, widzieliście ten film?
  • Oczywiście z dołu na 160. piętro oprócz wind są także zwyczajne schody i mają 2909 stopni. Wchodzenie po nich to dopiero niezły trening cardio.
  • Żadna pompa nie dałaby rady wpompować wody na 160. piętro bezpośrednio z wysokości podstawy budynku, dlatego po drodze woda wędruje przez pośrednie pompy i zbiorniki. Znajdują się one na 7 piętrach technicznych, rozmieszczonych mniej więcej co 30 pięter.
  • A jak w skrócie wyglądała budowa najwyższego budynku świata możecie zobaczyć tutaj.
Dubaj

Widok na Dubaj z dachu hotelu, w którym zatrzymaliśmy się w Deirze.

Mogą Was zainteresować:

Burj Khalifa

Pozdrawiamy!


Jeśli spodobał Ci się ten tekst - zostań z nami!

Nie przegap niczego!

Zapisz się na nasz newsletter!